Teatr Panopticum w Teatrze Starym w Lublinie
Wydarzenia Jubileuszowe związane z 70-leciem Młodzieżowego Domu Kultury „Pod Akacją” ciągle trwają. Była już oficjalna Gala Jubileuszowa w Operze Lubelskiej, były inne, a przed nami kolejne imprezy towarzyszące obchodom naszych dostojnych Urodzin.
Tuż nazajutrz po uroczystości oficjalnej w Operze Lubelskiej, 16 kwietnia 2026 roku w Teatrze Starym odbył się pokaz trzech spektakli Teatru Panopticum. Było to „Spotkanie z Melpomeną” wpisujące się w obchody jubileuszowe MDK „Pod Akacją”, w którym Panopticum działa nieprzerwanie od 42 lat.
Nasz teatralny dzień został zrealizowany dzięki zaproszeniu i uprzejmości Pana Michała Karapudy – dyrektora Teatru Starego w Lublinie, człowieka kochającego teatr, otwartego na młodą kulturę, życzliwego i pełnego zrozumienia dla twórczości młodego pokolenia.
Bardzo dziękujemy i jesteśmy wdzięczni za możliwość wystąpienia na szacownej, historycznej scenie jednego z najstarszych w Polsce teatrów (200 lat). Dziękujemy także profesjonalnej, miłej i pomocnej ekipie technicznej oraz wszystkim pracownikom i wolontariuszom wspierających to wydarzenie. Dzięki ich życzliwości i przyjaznej atmosferze czuliśmy się w przestrzeni Teatru Starego jak u siebie w domu.
Prezentowane przez nas spektakle są już obecne w repertuarze Panopticum od co najmniej roku
Grzechy szkolne – spektakl dramatyczny, wiele razy już grany, ciągle cieszy się ogromnym powodzeniem zwłaszcza wśród młodej publiczności. Nie inaczej było również tym razem z wypełnioną po brzegi widownią. Spektakl o dojrzewaniu do dorosłości, pełny emocji, naturalnych dialogów i ciekawych rozwiązań formalnych zawsze budzi zaciekawienie ale skłania też do głębszej refleksji. Widz wychodzi z każdego przedstawienia poruszony i zadziwiony wysokim poziomem i dojrzałością gry scenicznej bardzo przecież młodych jeszcze aktorów. A oni czują się na scenie jak ryby w wodzie, są odważni, kreatywni i potrafią energetycznie łączyć się z widzem. To wielka zaleta tak młodego zespołu aktorskiego. Muzykę jak zwykle skomponował Piotr Tesarowicz i przygotował wokalnie występującą młodzież. Ciekawostką jest też utwór finałowy w spektaklu, do którego słowa napisała i muzykę skomponowała zdolna również aktorsko uczestniczka prezentowanego przedstawienia. Spektakl jak zwykle był przyjęty przez publiczność bardzo gorąco z widocznym wzruszeniem i refleksją.
Recital piosenki aktorskiej i poetyckiej Emilii Marzec – studentki krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych im. St. Wyspiańskiego w Krakowie, naszej wychowanki i uczestniczki Teatru Panopticum od wielu lat.
Bardzo udany koncert to przede wszystkim zasługa talentu aktorsko -wokalnego Emilii, jej scenicznej osobowości oraz wyrazistej ekspresyjnej interpretacji ale też umiejętności lirycznego, wrażliwego opowiadania o ludzkich uczuciach.
Oczywiście na ostateczny efekt tego wyjątkowego koncertu złożyły się przede wszystkim; muzyczne wyczucie słowa i literackiej metafory Piotra Tesarowicza, kompozytora i autora muzyki wszystkich wykonanych utworów. Tesarowicz nie tylko skomponował te utwory ale także był wokalnym trenerem Emilii Marzec i towarzyszył jej na scenie przy fortepianie. Tu warto wspomnieć, że z Teatrem Panopticum współpracuje już od 17 lat, dzięki czemu dramaturgia prawie wszystkich spektakli wzmocniona jest jego autorską muzyką i opracowaniem wokalnym. Recital był nagrodzony przez publiczność na stojąco, co świadczy o poziomie wykonawczym całego koncertu. Wielkie brawa!
Ostatnim tego wieczoru spektaklem dramatycznym była Plama na suficie autorstwa Piotra Zaremby, o którym już niejednokrotnie pisaliśmy. Historyk amerykanista, dziennikarz, autor kilku powieści, słuchowisk radiowych i dramatów teatralnych realizowanych również przez Teatr Telewizji. Od wielu lat przyjaciel Panopticum, a „Plama…” jest już drugą sztuką realizowaną przez nasz Teatr jako adaptacje jego wcześniejszych powieści. Piotr Zaremba był obecny tego dnia na widowni, nie tylko na „Plamie..” ale na wszystkich trzech spektaklach. Spektakl był grany po raz czwarty. Dwukrotnie wcześniej w CK w Lublinie i na Scenie Współczesnej w Warszawie.
W Plamie na suficie gra starszy, bardziej doświadczony zespół Panopticum, między innymi Emilia Marzec śpiewająca wcześniej w recitalu wokalnym.
Zadania reżyserskiego pod opieką artystyczną Mieczysława Wojtasa podjęła się ubiegłoroczna maturzystka, a obecnie również studentka krakowskiej AST im. St. Wyspiańskiego – Kaja Rowińska. Wyraźnie widoczny w spektaklu dialog pokoleń przeplata się z wątkiem sensacyjnym, a kończy się w prawdziwie szekspirowskim stylu. Spektakl pełny zaskakujących zwrotów, perfekcyjnie zagranych scen niekiedy komicznych, potraktowanych z przymrużeniem oka z elementami groteski. Żywo reagująca publiczność świadczy o świetnym kontakcie aktorów z publicznością. Po zakończeniu przedstawienia długie gorące brawa na stojąco mile przyjął cały grający zespół, nie spodziewając się aż takiego aplauzu.
Perełką tego wieczoru była bez wątpienia charyzmatyczna Magdalena Gorgol-Rzepecka, która w jej tylko właściwym stylu pięknie poprowadziła ten wyjątkowy wieczór i nadała mu niepowtarzalną aurę. Jej artystyczna osobowość ma także swój rodowód w Teatrze Panopticum, przez wiele lat z nim związana.
Wydarzenie jest już historią ale na długo pozostanie we wspomnieniach cudownej, twórczej młodzieży, dla której teatr jest czymś więcej niż tylko dodatkowymi zajęciami w zespole zainteresowań. Teatr dla tych młodych pasjonatów jest sposobem życia i kreowania świata według swojej wizji, przekonań i szczerych emocji. Mam właśnie zaszczyt i przyjemność pracować z taką właśnie młodzieżą starając się urzeczywistniać ich artystyczne marzenia. Wszystko to może odbywać się w przyjaznym ciągle młodym choć 70 letnim Domu „Pod Akacją”.
Autorzy zdjęć: Adrian Krać, Jarek Witkowski
Zdjęcie w nagłówku: Adrian Krać

































































































