Maska

Maska była powołanym przez Irka Litzbarskiego dwutygodnikiem, pisanym, składanym i łamanym ręcznie i osobiście przez redaktora naczelnego. Powielanie odbywało się metodą kserograficzną. Kopie były celowo słabej jakości – aby zapobiec nieautoryzowanemu powielaniu. Maskę można było nabyć jedynie bezpośrednio od redaktora naczelnego w cenie (jeśli mnie pamięć nie myli) 5 zł.

Poniżej znajduje się pierwszy numer Maski, w postaci skanów, a także pracowicie przepisany do bardziej czytelnej postaci.

Maska

Organ Zjednoczonych Sił Twórczych
Teatr Panopticum Press
Lublin

No 1, wakacje 1989r., egzemplarz 106

Witaj Czytelniku!

Trzymasz w ręku pierwszy numer „Maski”, pisma, które od dziś towarzyszyć Ci będzie we wszystkich pracach w grupie teatralnej Panopticum. Jednakże ambicją redaktorów tego dwutygodnika będzie nie tylko zapis działalności tego wąskiego grona. Na stronach kserodruku bowiem zamieszczać będziemy także noty z życia innych zespołów i środowisk twórczych. O świeże i ciekawe doniesienia postarają się nasi agenci i korespondenci z różnych miast Polski. Często zatem sięgać będziemy po tematy odległe od Twoich teatralnych zainteresowań. Dlatego – Drogi Czytelniku – nastaw się na szerszy zakres naszych kulturalnych oddziaływań. Wówczas dopiero „Maska” wyda Ci się pismem ciekawym i potrzebnym. O szeroko rozumianą jakość tego fanzinu musimy dbać wszyscy, liczymy więc i na Twoje cenne uwagi i współpracę – Ty także możesz stać się redaktorem!

Pierwszy numer „Maski” ma charakter wakacyjny. Dotyczy wspólnie spędzonych chwil we Władysławowie, które lapidarnie przypomni Ania. Dzięki fotograficznej uwadze Jarka przenieść się także możesz na kielecki pasaż sprzed ponad roku. Za stronę graficzną i złożenie do „druku” odpowiedzialność ponosi Irrek.

Redakcja

LAGA Anarchiści

Prawie osiem dni trwała zakończona 25.08 okupacja pomieszczeń MPiK przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Przedstawiciele Lubelskiej Autonomicznej Grupy Anarchistów „LAGA” i towarzyszący im członkowie WIP, NZS, FMW domagali się przyznania przez prezydenta Lublina lokalu na Ośrodek Wolnej Kultury oraz legalizacji działalności nieformalnych grup bez uprzedniej rejestracji w sądzie. Okupacja połączona z głodówką kilkunastu osób i akcją zbierania podpisów pod petycją do prezydenta Lublina dała efekt. Anarchiści otrzymali lokal w Lubelskim Domu Kultury.

Foto serwis Jarka Witkowskiego

(Kielce 1988)

1. Ania & Krzysztof
2. Żebraczka na śródmiejskim deptaku w Kielcach. Irek rozgląda się za potencjalnym frajerem. Krzysztof zdegustowany słabym zarobkiem zjada swój rekwizyt – jabłko.
3. Kuba i Szef znaleźli znowu sobie powód do dysput. Tym razem gadają o rzeczach całkiem przyziemnych…

Władysławowo skrótem

26.06 – 16.07.1989r. Letni obóz „twórczy” Władysławowo

25 czerwca – wyjazd z Lublina

Droga bez snu, a z pejzażami, czas płynący miasteczkami. Przesiadka w Gdyni. Tłum. Deptanie po piętach.

26 – Władysławowo!

Facet podwozi bagaże. Lud pielgrzymuje do miejsc podanych. Wakacyjny skandal: luksus i piwnica. Telefon do Lublina. Śniadanie. Pierwsze morze. Ludzki bieg do błękitu. Żywa przestrzeń. Powrót. Wspólny wieczór.

27

Opóźnione śniadanie. Druga kąpiel. Kolacja nawet z deszczem. Truskawki. Agata z Kubą. Krzysztof w Gdyni. My czytamy.

28

Śniadanie – plaża – obiad – plaża – burza – dom – kolacja – gra – sen. Taniec w deszczu. Jodłowo-sosnowa zieleń wody. Wieczór dla solenizanta. Życzenia fortuny dla Ireneusza. Gra, wygrywali: Irek, Szef, Ania.

29

Śniadanie – plaża – obiad – kolacja – wspólnota po późne godziny.

30

Deszcz. Leje. Psioczy. Bóstwa – próba. Nowe koncepcje krzeseł, dywanu i nas. Prawie wszyscy. Są: Agafia i Łukasz (tyż)

Lipiec

1

Wyjazd do Oliwy. Ogród, katedra i koncert organowy – trochę banalnie komercyjny – taki cywilny żart. Potem dzielimy się na dwie grupy – jedni idą do zoo, drudzy zaś zwiedzają opackie muzeum, w którym eksponowano teatralia Karola Wojtyły – rzecz nader interesująca. Sopot – molo – operetkowe śpiewy – obiadowa muzyka. Powrót. Zaginął Łukasz. Pozostaje Irek. Wracają. Wyjaśnienia. W porządku.

2

Dzika plaża. Po obiedzie małą próba teatralna. Ale potem wszystko siadło.

3

Chłodno. Dom przystanią. Rozmowa o alkoholikach. TV – spektakl »Maestro«.

4 Gdańsk

Zwiedzanie starówki. Rozchodzimy się w małych grupkach. Kawiarnia – wydatek Szefa. Katedra, ratusz, muzeum – kontemplowanie „Sądu Ostatecznego” Memlinga.

5 Szef w morzu!

Plażowanie. Nocne spacerowanie. Głaskanie na dobranoc.

6

Jakiś dzień, chyba zwyczajny, nie? Był dzień.

7

Plaża dla wybrańców. Niektórzy wybrali indywidualny teren dla nudystów (ktoś poparzył sobie pośladki…).

8

Plaża. Działania plastyczne na łąkach. Wspólne ciacho. Głaskanie do snu. Sen dziewczyn na gościnnym łoży Kuby, on na podłodze, Krzysztof na dworze. Szef na imprezie. Przez sen rozmowa Łukasza z Irkiem.

9

Jastrzębia Góra. Plaża. Czysta woda. Wyjazd razem z maluchami. Znowu dyskusja. Kuba podważa morale Szefa.

10

TV spektakl „Ławeczka”. Jarek – zastanawiamy się co z nim. Hel. Konkurs rzeźby w piasku. Straszny deszcz. Wszyscy cudownie mokrzy. Duże nieporozumienia.

11

Hura! Witaj Praktyczny już studencie! Tzn. Jarek z nami. Nagła decyzja: jedziemy do Gdańska powitać prezydenta U.S.A. – spotkanie z Georg’em Bushem i Lechem Wałęsą. Stocznia. – to chyba sen! USA+PL

12

Wycieczka autokarowa: Gdańsk Sospt Gdynia. Muzeum Narodowe, Stare Miasto, kościoły, sklepy, galerie (Gdańsk). Sopot – Opera Leśna, deptak, molo, salon kukieł woskowych. Gdynia – „Dar Młodzieży”, Teatr Muzyczny, port.

13

Po śniadaniu próba (ciekawscy pod drzwiami). Dużo dobrych pomysłów – jesteśmy płodni i palimy się do pracy. Po obiedzie lody z dodatkami, flądra (to taka ryba…). Po kolacji próba generalna, potem przebieramy się za różne dziwactwa & szkaradziejstwa. Występ na placyku przed domem z okazji wernisażu wystawy plastycznej (znowu?) . Ale kino! Pokazujemy swoje varieté. Wystąpili wszyscy, także Agafia i Łukasz (to ich udany debiut): Agafia jest czarującą konferansjerką, a Łukasz szaleje na temat mamonów. Całość kończymy „wielką improwizacją” dzikich skojarzeń w rytmie tanga. – Oklaski ! ki ! ki ! • Wieczorem rozstrzygnięcie konkursu w piachu »O Nagrodę Szefa«. Najbardziej cieszy się Irek, trochę zaskoczony. Nagrody i kwieciste wieńce. Potem disco!

14

Plaża na zimno. Sztorm. Deszcz i cacy…

15

Znowu zimno i mokro. Wyjście na Półwysep Helski. Pożegnanie w Wielką Wodą. Pakowanie manatków. Siedzimy lub podskakujemy – disco – albo chodzimy → wpisy. Lud ogląda wybory Miss Polonia ’89.

16

Pożegnanie z Krzysztofem i Ireneuszem. Ich odjazd. Deszcz… Pożegnanie z morzem. Suchy i chudy prowiant. Heca z właścicielami. Wyrzucenie z luksusu. Pozostała świetlica. Grupa z Białegostoku – skandal. Wyjazd autobusem z Władysławowa do Gdyni. Oczekiwanie. Tłumy na dworcu. Pożegnanie i podziękowanie Szefa. Lublin. Koniec wspólnych wakacji.